ODCINEK 6
Opuszczenie klasztoru bez zgody jest uważane za poważne wykroczenie.
Ojciec Fortunato daje to do zrozumienia Esperanzie po tym, jak
dziewczyna uciekła, by pożegnać księdza Tomasa.
Jako pokutę, młoda nowicjuszka musi malować dzwonnicę znajdującą się na wysokiej wieży klasztoru. Podczas wykonywania żmudnego zadania, Esperanza przypadkowo zsuwa się z rusztowania, które służy jej jako podstawa i w rezultacie wisi kilka metrów nad ziemią. Dziewczyna stara się trzymać z całej siły za cienką linę.
Przeznaczenie sprawia, że szczęśliwie pojawia się Tomas. Mężczyzna szybko wspina się po drabinie i ratuje Esperanzę przed pewnym upadkiem. Dziewczyna okazuje swoją ogromną wdzięczność i … jest coraz bardziej zakochana.
Jako pokutę, młoda nowicjuszka musi malować dzwonnicę znajdującą się na wysokiej wieży klasztoru. Podczas wykonywania żmudnego zadania, Esperanza przypadkowo zsuwa się z rusztowania, które służy jej jako podstawa i w rezultacie wisi kilka metrów nad ziemią. Dziewczyna stara się trzymać z całej siły za cienką linę.
Przeznaczenie sprawia, że szczęśliwie pojawia się Tomas. Mężczyzna szybko wspina się po drabinie i ratuje Esperanzę przed pewnym upadkiem. Dziewczyna okazuje swoją ogromną wdzięczność i … jest coraz bardziej zakochana.
źródła: http://telenovel.blog.pl/2016/02/22/mn-streszczenie-odcinkow-4-6/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz