ODCINEK 4
Esperanza nie może ujawnić przed ojcem Tomasem, co tak naprawdę do niego
czuje. Jednakże najtrudniej jest jej skrywać swoją zazdrość, którą
wywołuje bliskość Evy, narzeczonej Maxima, brata księdza. Młoda
nowicjuszka, pyta księdza, czy zdarzyło się, by zakonnik porzucił swoje
kapłańskie powołanie w imię „przyziemnej” miłości. Odpowiedź Tomasa,
zada bolesny ból sercu Esperanzy.
źródła: http://telenovel.blog.pl/2016/02/22/mn-streszczenie-odcinkow-4-6/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz